logo banner
KW Toruń > ZAMIEŃ...

Aktualności

ZAMIEŃ MOKO NA MAROKO

3 kwietnia 2012, godz. 19:37

 photo1

Autor tekstu Wojtek Mazurski

Marakesz powitał nas (czyli Karolinę Szymańską, Izę Bielińską (miłośniczkę KW Toruń), Michała Jarczyńskiego vel Detoxa i Wojciecha Mazurskiego) pięknymi kolorami, zapachem przypraw tryskającym z każdej bramy... głosy śpiewających ptaków i nawoływania do modlitwy odbijały się echem o poranku... tak... takie rzeczy też można było zauważyć, jeśli udało się odciąć od tłumu dzikich sprzedawców, wielkich przyjaciół Polaków, z których każdy znał Miecia z Krakowa i Genowefę z Warszawy... i cóż za wielkie zdziwienie opanowywało tych wspaniałych ludzi, kiedy Ty rodowity Polak nie znałeś takich znakomitości jak osoby wymienione wyżej... jakkolwiek nie ma wątpliwości, że Maroko to kraj znakomitych sprzedawców, naganiaczy, których upierdliwość przerasta ponoć nawet upierdliwość ich dalekich przyjaciół z Indii... obraz z lat dziecięcych, przedstawiający pędzących na koniach przez pustynię, dumnych Arabów w turbanach, zamieniły hordy roztrąbionych Arabów w skórzanych kurtkach i kapciach, pędzących na swoich "komarkach", z reklamówką w dłoni, przez wąskie ulice Marakeszu, wyskakując zza rogu... myślisz, tak to jest to światełko na końcu tunelu, do którego tak dążysz przez całe swoje życie... ale nie, to Abdul z Mohamedem pędzą sprzedać dywan jakiemuś nieświadomemu turyście...

photo2

Wielowyciągowo w Todrze/fot.W.Mazurski

Długo tam nie zostaliśmy, późnym porankiem, gdzieś koło 14 wyjechaliśmy do Todry... podróż była ekscytująca, gdyż zabraliśmy się lokalnym busem pełnym lokalnych pasażerów. Dzięki temu mogliśmy zakupić przed odjazdem wszystkie konieczne do życia sprawy... kapcie, chusteczki i sezamki ichniejsze... swoją drogą możliwość zakupu chusteczek następowała z 5 razy w ciągu półgodziny od coraz to innej "dziewczynki z chusteczkami"... autobusy marokańskie służą nie tylko do przewozu ludności... mianowicie w luku bagażowym mieszczą się lodówki, pralki i nawet żywy inwentarz biegający luzem w postaci kur...

photo3

The princesses of Todra/fot.W.Mazurski

Więc do rzeczy... miejsce, do którego pędziliśmy tak niestrudzenie to Todra, niesamowity wąwóz z 300-tu metrowymi ścianami, przepiękne widoki i wspaniałe tarcie, niezliczona ilość dróg, bardzo łatwy i szybki dostęp do ścian. Todra oferuje wspinanie sportowe na każdym poziomie, jak i wspinanie wielowyciągowe. Większość dróg jest bardzo dobrze obita, chociaż ponoć zdarzają się spity "hand made", które nie budzą zaufania...

photo4 

"Zjadłem w Maroku wszystko, teraz czas na małego"/fot.M.Jarczyński

Łupem naszym padło kilkanaście dróg sportowych o wycenie 5b-6c, jak i dwie łańcuchówki: Le Diedre 6a+ RP (Aiguille dugue) + Pilier du guetteur 6b OS (Aiguille du grabe) oraz Smof on'd web 6a+ OS + Chibania 6b+ RP(Pilier du couchant).

 photo5

Karola w akcji/fot.W.Mazurski

Oprócz wspinania możemy pochwalić się ogromną ilością pysznego marokańskiego jedzenia, jakie z wielką energią wpychaliśmy w siebie każdego wieczoru oraz w dni restowe od rana... większość jedzenia wchodziło w najwybitniejszym stylu OS, nawet free solo, co wiązało się z wielką odwagą, gdyż mityczna zemsta faraona czaiła się za każdym zakrętem, a zasady higieny pozostawiały wiele do życzenia... jednak w myśl zasady "raz się żyje" nie przepuściliśmy żadnej śmierdzącej budce z mięsem, co przyniosło nam wymierne korzyści w postaci nadbagażu po 2kg na osobę... chociaż niektórzy wymigują się z tych kilogramów...

photo6

Prawdziwa siła, techniki się nie boi/fot.K.Szymańska

Także Maroko swoją kuchnią, wspinaniem i oceanem, nad którym udało nam się zbrązowić nasze białe polskie ciała, jest na pewno ciekawą alternatywą dla Hiszpanii i innych rejonów, w których dominuje Orejro i z całym szacunkiem dla sytuacji gospodarczej naszego kraju możemy pozwolić sobie jedynie na suchy chleb dla konia i wino... chociaż w tej kwestii też nie jesteśmy wcale tak daleko przed murzynami, jakby się nam zdawało...

photo7

Ekipa w komplecie/foto samo się zrobiło :-)

 

dodał: Michał
Komentarze (3) - dodaj swój komentarz

Michał, 3 kwietnia 2012, godz. 19:47 News przeklejony z powodu awarii technicznej.Starych komentarzy niestety nie udało się uratować.Przepraszamy.
gruszka, 3 kwietnia 2012, godz. 22:40 A kto ową awarię wywołał?
Michał, 4 kwietnia 2012, godz. 07:09 Niekompatybilność systemu zarządzania/aktualizowania/ stroną z niektórymi przeglądarkami.
Copyright © 2008 KW Toruń, kontakt