logo banner
KW Toruń > SLAJDY...

Aktualności

SLAJDY LECHA I WOJTKA FLACZYŃSKICH Z ALASKI

19 stycznia 2010, godz. 22:21

Zapraszamy w środę 27.01.2010 o godzini 18.30 do piwnicy klubowej na prezentację z dwuipółmiesięcznej trudnej i obfitującej w dramatyczne momenty wyprawy na daleką północ Kanady i Alaski Lecha i Wojciecha Flaczyńskich, ojca i syna, chcących zmierzyć się z dziewiczymi Górami Św. Eliasza i rzekami dalekiej północy.
 
    Wyprawa obejmowała trzytygodniową wspinaczkę wschodnim żebrem na najwyższą górę Kanady Mt. Logan (5959 m.) i spływ rzekami Eagle i Porcupine, płynącymi przez całkowicie bezludne tereny leżące poza kołem podbiegunowym. W Old Crow, jedynej osadzie nad liczącą 850 km długości rzeką Porcupine, wyprawa napotyka na barierę nie do przebycia – biurokrację amerykańską. Szczęśliwym trafem trzy dni przymusowego postoju zbiegają się z dorocznym świętem plemiennym Indian Gwich’in.

    Czy uda się doprowadzić wyprawę do końca? O tym opowiedzą grudziądzcy podróżnicy na spotkaniu w KW Toruń.

Lech Flaczyński – tłumacz, z zamiłowania alpinista i podróżnik, startuje w maratonach MTB, pływa składaną kanadyjką po rzekach świata. Pierwsze doświadczenia zdobywał
w 2005 roku na Alasce, spływając w 59 dni 3000 km Yukonem. W 2007 r. jako pierwszy Polak przepłynął drugą co do długości rzekę Alaski - Kuskokwim RiverW swoich wyprawach łączy z powodzeniem dwa żywioły – góry i wodę, wspinanie na trudne i wysokie szczyty oraz spływy dzikimi
i niedostępnymi rzekami. Nad tropiki przedkłada daleką północ, znajdując tam odskocznię od szarej codzienności.

Wojciech Flaczyński –absolwent AWF w Gdańsku, pasję do wspinania i podróży zaszczepił w nim ojciec, on zaraził ojca kolarstwem górskim. Szuka przygód i wrażeń w górach, sprawdza granice swych możliwości w karkołomnych wyścigach MTB, nurkuje, pływa na desce. Wraz z ojcem realizuje ambitne wyprawy - w końcu „niedaleko pada jabłko od jabłoni”.

Dla zachęty kilka fotek:

photo1

photo2

photo3

photo4

photo5

photo6

photo7

dodał: Michał
Komentarze (2) - dodaj swój komentarz

Chudzio, 28 stycznia 2010, godz. 10:50 Niezła wyrypa. Gratuluję kondycji i odwagi.
Michał, 28 stycznia 2010, godz. 10:53 I piękne foty!!!
Może kilka za zgodą autorów wyląduje w naszej galerii niebawem.
Copyright © 2008 KW Toruń, kontakt